Wernisaż wystawy "Dom Dzikowskiej Pani"

Nowa wystawa w Muzeum Historycznym m. Tarnobrzega „Dom Dzikowskiej Pani” prezentuje wyjątkowe miejsce w Tarnobrzegu, jakie od przeszło trzech wieków stanowi klasztor OO. Dominikanów.
    Jego powstanie wiąże się z obrazem Świętej Rodziny, znanym dzisiaj jako wizerunek Matki Boskiej Dzikowskiej. Obraz ten, będący dziełem nieznanego malarza flamandzkiego z I ćwierci XVI wieku, w drugiej połowie następnego stulecia znalazł się na zamku Tarnowskich w Dzikowie. Łaski i cuda jakich doznawali modlący się przed nim wierni skłoniły władze kościelne do uznania obrazu za cudowny, zaś rodzinę Tarnowskich do sprowadzenia do Tarnobrzega Ojców Dominikanów, ufundowania kościoła i klasztoru oraz powierzenia zakonnikom pieczy nad cudownym obrazem.
    Ekspozycja przypomina powstanie Zakonu Kaznodziejskiego założonego w XIII wieku przez św. Dominika, najważniejsze postaci w dziejach zgromadzenia oraz jego klasztory jakie powstały na ziemiach polskich, głównie w XIII i XVII wieku. Przytoczone zostały też pierwsze relacje odnoszące się do cudownego obrazu Matki Boskiej Dzikowskiej i okoliczności związane z początkami tarnobrzeskiego klasztoru, sylwetki jego dobrodziejów i wyróżniających się przeorów, oraz ważniejsze wydarzenia jakie miały miejsce w świątyni dominikańskiej. Zaprezentowane zostały dzieje architektonicznych przekształceń tego konwentu, a także zniszczenia jakich doznał podczas I wojny światowej czy wichury w 1958 roku.
    Na wystawie zgromadzono liczne dzieła sztuki, dokumenty i pamiątki, m.in. obrazy z postaciami dominikańskich świętych, habit, ornaty, starodruki z klasztornych bibliotek, naczynia i przedmioty liturgiczne, feretrony, wota złożone Matce Boskiej Dzikowskiej, dokumenty i najstarsze zachowane fotografie z przełomu XIX i XX wieku. Po raz pierwszy prezentowane są rysunki detali architektonicznych z początku XX wieku, wykonane przez projektanta rozbudowy dominikańskiej świątyni prof. Jana Sas - Zubrzyckiego. Na wystawie znalazło się też kilka ludowych wersji obrazu Matki Boskiej Dzikowskiej, jakie były malowane i chętnie kupowane przez włościan w XIX wieku, a także pamiątki z trzech koronacji obrazu Dzikowskiej Madonny.
    Wystawa, która będzie czynna od lutego do kwietnia b.r. w salach zamku w Dzikowie została przygotowana w oparciu o eksponaty ze zbiorów klasztorów dominikańskich w Tarnobrzegu i Sandomierzu, Biblioteki Diecezjalnej i Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu, Muzeum w Bochni oraz Muzeum Historycznego m.Tarnobrzega. Scenariusz wystawy opracowali Aleksandra Janas i Adam Wójcik.


 FUNDATORZY- DOBRODZIEJE KLASZTORU

    Odwiecznym obyczajem funkcjonowanie całej społeczności w posiadłościach królewskich, kościelnych czy szlacheckich było możliwe przede wszystkim dzięki przychylności i hojności właściciela. Odnosiło się to również do klasztorów. Nie inaczej było i w Dzikowie, należącym od 1522 roku do rodu Tarnowskich, herbu Leliwa. Wobec wygaśnięcia w 1567 roku tzw. linii hetmańskiej tego rodu, cały jego splendor i szczególną pozycję wśród polskich rodzin rycerskich już w końcu XVI wieku przejęła tzw. linia wielowiejsko - dzikowska. Utrata rodowego gniazda – Tarnowa - skłoniła Tarnowskich do podjęcia starań na rzecz budowy "Nowego Tarnowa" czyli Tarnobrzega. Akt lokacyjny podpisany 28 maja 1593 roku przez króla Zygmunta III Wazę i budowa miasta "na surowym korzeniu" w I połowie XVII wieku, wraz z rozbudową fortalicji dzikowskiej, wreszcie fundacja klasztoru OO. Dominikanów w latach 16676-1678 tworzyły godną siedzibę "hrabiów na Tarnowie".
    Sama fundacja i uposażenie klasztoru nie były końcem dobrodziejstw ze strony Tarnowskich na rzecz Dominikanów. W zgodzie z duchem epoki kolejni panowie na Dzikowie łożyli na codzienne potrzeby zakonników, na wzniesienie zarówno pierwszego, drewnianego kościoła, jak i na trwającą kilkadziesiąt lat budowę całego zespoły klasztornego, jego wyposażenie w ołtarze, paramenty, księgi i szaty liturgiczne, wreszcie sprzęty codziennego użytku. Tarnowscy fundowali organy i ławki, finansowali remonty i naprawy, konieczne wobec upływającego czasu, jak i zdarzeń losowych (pożary, burze, niedostatki wynikające ze zubożenia wiernych na skutek wojen, epidemii a także utraty wsi Radowąż po rozbiorach Polski).
    W początkach XX wieku hojność Tarnowskich okazała się decydująca dla planów rozbudowy dominikańskiej świątyni, umożliwiła też zorganizowanie wspaniałych uroczystości - I i II koronacji cudownego obrazu Matki Boskiej Dzikowskiej w 1904 i 1933 roku.
 Szczególni fundatorzy - dobrodzieje tarnobrzeskiego Klasztoru OO. Dominikanów to:
   Jan Stanisław Tarnowski (1642-1676) rotmistrz królewski, wraz z żoną Zofią z Firlejów dokonał sprowadzenia Dominikanów i fundacji klasztoru w urzędzie starościńskim w Wiślicy. Najprawdopodobniej on i wdowa po nim byli fundatorami pierwszego drewnianego kościoła dominikańskiego, do którego 20 maja 1678 roku przeniesiono cudami słynący obraz z kaplicy zamkowej w Dzikowie.
  Michał Jacek Tarnowski (1675-1718) - fundator murowanego kościoła dominikańskiego
    Józef Mateusz Tarnowski (1708-1744) - fundator budynków klasztornych.
Wdowa po nim, Róża z Karwickich Tarnowska sprawiła, również w imieniu rodziny Tarnowskich, ołtarz główny, jaki stanął w prezbiterium dominikańskiej świątyni w 1755 roku.
    Rafał Tarnowski (1741-1803) marszałek konfederacji barskiej oraz jego brat Jan Jacek Tarnowski (1720 - 1808) starosta kahorlicki - dokończyli budowę i wyposażanie kościoła w latach 80-tych XVIII wieku.
    Jan Feliks Tarnowski (1777-1842) senator Królestwa Polskiego podarował do kościoła klasztornego zakupiony przez siebie krucyfiks pochodzący z kaplicy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz szczodrze wspierał konwent.
    Zdzisław Tarnowski (1862-1937) - sfinansował rozbudowę kościoła klasztornego o dwie nawy boczne, kruchtę i wieżę (1910-1912). Fundator nagrobka powstańca styczniowego, stryja Juliusza Tarnowskiego w 1913 roku. Patron uroczystości I i II koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Dzikowskiej.


Sadok i Sandomierscy Męczennicy
  Jeszcze za życia Adelajdy, święty Dominik począł był swój zakon zakładać, być zatem mogło, iż ta świątobliwa księżniczka zamyślała to zgromadzenie do Polski sprowadzić i przy tym kościele umieścić, ale śmierć tego zamiaru do skutku doprowadzić jej nie dozwoliła. Dokonał tego w piętnaście lat potem Iwo biskup krakowski. Ten w roku 1219 jadąc do Rzymu, wziął z sobą dwóch synowców, Jacka kanonika krakowskiego i Czesława kanonika kolegijaty sandomierskiej. Obydwa ci bracia wstąpili w Rzymie do zakonu świętego Dominika, pod owe czasy już przez Honoryusza III, w roku 1216 zatwierdzonego. Przebywszy rok w nowicyacie przy kościele świętej Sabiny, wrócili do Polski w roku 1221. Biskup Iwo przyjął ich z wielką radością, i przeznaczył im mieszkanie w swoim zamku krakowskim, a w roku 1223 oddał im kościół świętej Trójcy w Krakowie, który aż do jego czasów był kościołem parafijalnym, przeniósłszy z niego parfiję do nowo przez siebie wystawionego kościoła Panny Maryi.
Jak to rzeczony biskup zrobił w Krakowie, tak zamierzał zrobić i w Sandomierzu, i w tym celu przeprowadziwszy parafiję z kościoła świętego Jakóba do nowo wystawionego przez siebie kościoła świętego Pawła, przy kościele tegoż świętego Jakóba zbudował klasztor, i w nim zgromadzenie dominikanów osadził, roku 1226.
Zamieszkiwał tu przez pewien czas i sam święty Jacek, którego cela jest obecnie kaplicą na cześć jego poświęconą. (...)
Podówczas, kiedy Mongołowie mordowali bezbronnych mieszkańców Sandomierza tak w zamku jako i w kościele Panny Maryi, zakonnicy świętego Dominika wraz ze swym przeorem Sadokiem, odbywali nabożeństwo poranne w chórze swojego kościoła.